Relacja z wyjazdu w ramach Projektu 2KROKI

Myczkowce 2018r.

„Przyjdźcie do Mego macierzyńskiego serca, gdy jesteście smutni , przygnębieni i gdy wiele cierpicie. Gdy szatan będzie was kusił do niewiary i zasiewał wątpliwości w waszych sercach, przyjdźcie do Mnie jako do Matki Bożego Syna, Matki Pięknej Miłości”

Przyszliśmy!

W ramach działań Projektu 2KROKI realizowanego przez Caritas Diecezji Siedleckiej , finansowanej przez Caritas Polska, grupa osadzonych w Zakładzie Karnym w  Siedlcach wraz ze swoimi najbliższymi uczestniczyli w wyjazdowych warsztatach w Myczkowcach w Ośrodku Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnym  Caritas Diecezji Rzeszowskiej.

Zadanie polegało  na wyjeździe weekendowym , spotkaniach – warsztatach rodzinnych. Miały one na celu budowanie zdrowych relacji w rodzinie po okresie rozłąki, przeciwdziałaniu agresji i przemocy w rodzinie oraz przeciwdziałaniu uzależnieniom.  Planowane korekty postaw społecznych to odkrycie przez osadzonych swojej godności i wartości osobowej opartej na świadomym ojcostwie. Bycia ojcem zaangażowanym można i warto się uczyć. Jest to możliwe niezależnie od aktualnej sytuacji życiowej oraz braku odpowiednich wzorców wyniesionych z rodzin wyjściowych. Mężczyźni, którzy w sposób świadomy i metodyczny podejmą się stałej pracy nad sobą w obszarze pełnienia funkcji wychowawczej w mniejszym stopniu zagrożeni są ponownym wejściem w świat przestępczy, a także łatwiej poddają się oddziaływaniom resocjalizacyjnym. Dzieci wychowujące się w rodzinach, w których ojciec jest aktywny, zaangażowany cechują się: większą empatią, lepszymi wynikami szkolnymi, mniejszą podatnością na wpływ grupy rówieśniczej, samodzielnością w życiu dorosłym, tworzeniem zdrowych relacji, łatwiej się uspołeczniają. Czynnikami wpływającymi pozytywnie na minimalizację większości zachowań destrukcyjnych dzieci i młodzieży, (przemoc, wykroczenia i przestępstwa, używanie substancji psychoaktywnych, problemy szkolne itp.), są m.in.: wsparcie emocjonalne matki, dobry kontakt z odpowiedzialnym ojcem oraz subiektywne normy z zakresu systemu wartości, norm społecznych i profilaktyki (w tym profilaktyki uzależnień). Wpływ ojca i matki na rozwój dziecka jest unikalny. Inicjatywa podejmując badania nad wpływem zaangażowanych ojców na życie dzieci. Program Resocjalizacyjno- Profilaktyczny opiera się na założeniu, że dziecko, które doświadcza zaangażowania i akceptacji rodziców, zwłaszcza przez ojca, charakteryzuje się m.in. następującymi cechami: lepszą samooceną – wierzy we własne możliwości, odpornością na presję rówieśników (m.in. rzadziej ulega naciskom związanym z zachowaniami i postawami grożącym marginalizacją), łatwiejszą koncentracją, równowagą emocjonalną – z szacunkiem odnosi się do nauczycieli i rówieśników, jest mniej agresywne, odwagą – nie boi się stawiać czoła niepowodzeniom, osiąga większe sukcesy, jest bardziej asertywne. warsztaty dla ojców odbywających karę pozbawienia wolności, inspirujące ich do odnowienia relacji z dziećmi, podejmowania skutecznych działań zabezpieczających dzieci przed powtórzeniem błędów z historii ich ojców.

Na warsztatach zaproponowano uczestnikom wiele możliwości odbudowy i nawiązywania prawidłowych relacji rodzinnych i społecznych były to min.:

–  „Budowanie domu „-każda rodzina miała za zadanie zbudowanie domu ze śniegu .Powstałe budowle były symbolem prawdziwego domu i każda rodzina bardzo się starała wykonać zadanie jak najlepiej. Dzieci prześcigały się w udoskonaleniach swoich „domów” a rodzice dzielnie spełniali ich sugestie.

-„Jestem ważny”-zabawa ułatwiająca wzajemne poznanie i integrację  grupy poprzez dążenie do osiągnięcia wspólnego celu, zachęcająca do nawiązywania kontaktów  i współpracy, pozytywne doświadczenia bycia w grupie.

-Zwiedzanie Ogrodu Biblijnego

-Zwiedzanie Centrum Kultury Ekumenicznej

I wiele innych atrakcji.

Kontynuacją wyjazdu będą spotkania ewaluacyjne w Siedlcach, gdzie zaproponowane będą także dalsze możliwości np. prowadzenie psychoterapii.

W czasie wyjazdu uczestnicy mieli okazję poznać się bliżej ,jak również nawiązać bliższe relacje z wszystkimi uczestnikami. Dużym powodzeniem cieszyły się indywidualne konsultacje ze specjalistami i tak:

Psycholog –          12 osób skorzystało z indywidualnych sesji ,

Prawnik –              8 osób skorzystało z porady prawnej

Pedagog-              6 osób skorzystało z porad pedagogicznych,

Asystent rodziny-6 osób zgłosiło się po poradę

Nauczyciel WF-przeprowadzał konkurencje sportowe ( przeciąganie liny, rzut beretem, toczenie kuli, bitwa na śnieżki )

Osoba pierwszego kontaktu  Centrum Wsparcia-udzielała informacji o możliwościach pomocy rodzinie.

Opiekę duchową i wsparcie zapewnił ks. Kapelan Mateusz Czubak i S.Dolorosa Bazylczuk.

Przyszliśmy!

W ramach działań Projektu 2KROKI realizowanego przez Caritas Diecezji Siedleckiej , finansowanej przez Caritas Polska, grupa osadzonych w Zakładzie Karnym w  Siedlcach wraz ze swoimi najbliższymi uczestniczyli w wyjazdowych warsztatach w Myczkowcach w Ośrodku Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnym  Caritas Diecezji Rzeszowskiej.

Zadanie polegało  na wyjeździe weekendowym , spotkaniach – warsztatach rodzinnych. Miały one na celu budowanie zdrowych relacji w rodzinie po okresie rozłąki, przeciwdziałaniu agresji i przemocy w rodzinie oraz przeciwdziałaniu uzależnieniom.  Planowane korekty postaw społecznych to odkrycie przez osadzonych swojej godności i wartości osobowej opartej na świadomym ojcostwie. Bycia ojcem zaangażowanym można i warto się uczyć. Jest to możliwe niezależnie od aktualnej sytuacji życiowej oraz braku odpowiednich wzorców wyniesionych z rodzin wyjściowych. Mężczyźni, którzy w sposób świadomy i metodyczny podejmą się stałej pracy nad sobą w obszarze pełnienia funkcji wychowawczej w mniejszym stopniu zagrożeni są ponownym wejściem w świat przestępczy, a także łatwiej poddają się oddziaływaniom resocjalizacyjnym. Dzieci wychowujące się w rodzinach, w których ojciec jest aktywny, zaangażowany cechują się: większą empatią, lepszymi wynikami szkolnymi, mniejszą podatnością na wpływ grupy rówieśniczej, samodzielnością w życiu dorosłym, tworzeniem zdrowych relacji, łatwiej się uspołeczniają. Czynnikami wpływającymi pozytywnie na minimalizację większości zachowań destrukcyjnych dzieci i młodzieży, (przemoc, wykroczenia i przestępstwa, używanie substancji psychoaktywnych, problemy szkolne itp.), są m.in.: wsparcie emocjonalne matki, dobry kontakt z odpowiedzialnym ojcem oraz subiektywne normy z zakresu systemu wartości, norm społecznych i profilaktyki (w tym profilaktyki uzależnień). Wpływ ojca i matki na rozwój dziecka jest unikalny. Inicjatywa podejmując badania nad wpływem zaangażowanych ojców na życie dzieci. Program Resocjalizacyjno- Profilaktyczny opiera się na założeniu, że dziecko, które doświadcza zaangażowania i akceptacji rodziców, zwłaszcza przez ojca, charakteryzuje się m.in. następującymi cechami: lepszą samooceną – wierzy we własne możliwości, odpornością na presję rówieśników (m.in. rzadziej ulega naciskom związanym z zachowaniami i postawami grożącym marginalizacją), łatwiejszą koncentracją, równowagą emocjonalną – z szacunkiem odnosi się do nauczycieli i rówieśników, jest mniej agresywne, odwagą – nie boi się stawiać czoła niepowodzeniom, osiąga większe sukcesy, jest bardziej asertywne. warsztaty dla ojców odbywających karę pozbawienia wolności, inspirujące ich do odnowienia relacji z dziećmi, podejmowania skutecznych działań zabezpieczających dzieci przed powtórzeniem błędów z historii ich ojców.

Na warsztatach zaproponowano uczestnikom wiele możliwości odbudowy i nawiązywania prawidłowych relacji rodzinnych i społecznych były to min.:

–  „Budowanie domu „-każda rodzina miała za zadanie zbudowanie domu ze śniegu .Powstałe budowle były symbolem prawdziwego domu i każda rodzina bardzo się starała wykonać zadanie jak najlepiej. Dzieci prześcigały się w udoskonaleniach swoich „domów” a rodzice dzielnie spełniali ich sugestie.

-„Jestem ważny”-zabawa ułatwiająca wzajemne poznanie i integrację  grupy poprzez dążenie do osiągnięcia wspólnego celu, zachęcająca do nawiązywania kontaktów  i współpracy, pozytywne doświadczenia bycia w grupie.

-Zwiedzanie Ogrodu Biblijnego

-Zwiedzanie Centrum Kultury Ekumenicznej

I wiele innych atrakcji.

Kontynuacją wyjazdu będą spotkania ewaluacyjne w Siedlcach, gdzie zaproponowane będą także dalsze możliwości np. prowadzenie psychoterapii.

W czasie wyjazdu uczestnicy mieli okazję poznać się bliżej ,jak również nawiązać bliższe relacje z wszystkimi uczestnikami. Dużym powodzeniem cieszyły się indywidualne konsultacje ze specjalistami i tak:

Psycholog –          12 osób skorzystało z indywidualnych sesji ,

Prawnik –              8 osób skorzystało z porady prawnej

Pedagog-              6 osób skorzystało z porad pedagogicznych,

Asystent rodziny-6 osób zgłosiło się po poradę

Nauczyciel WF-przeprowadzał konkurencje sportowe ( przeciąganie liny, rzut beretem, toczenie kuli, bitwa na śnieżki )

Osoba pierwszego kontaktu  Centrum Wsparcia-udzielała informacji o możliwościach pomocy rodzinie.

Opiekę duchową i wsparcie zapewnił ks. Kapelan Mateusz Czubak i S.Dolorosa Bazylczuk.

PIWO BEZALKOHOLOWE

Najdłużej nie piłem 1,5 roku. Zaczęło się od piwa bezalkoholowego, potem dwa normalne,potem „włączyło się ssanie” i popłynąłem. Konsekwencje tego czuję do dziś. Wiem, że nie mogę sobie pozwolić na żadne odstępstwa od abstynencji, kiedy nauczę się odmawiać nie wiem.To nie jest tak, że ja nie mogę wytrzymać bez picia , ale nie każdemu umiem odmówić.

Zaszufladkowano do kategorii Terapia

IDĘ DALEJ

Zmieniłem trochę nastawienie do życia. Nie,nie trochę dużo , to że cokolwiek robię ze sobą to tak dużo. Doszedłem do tego w wyniku ośmiomiesięcznej pracy z psychologiem. Jestem teraz na etapie, w którym stawiam sobie ograniczenia-rzucam palenie.

Wiem, że dużo mogę stracić. Zrobiłem już bardzo dużo ,a wiem też że to pierwszy kroki nie mogę się cofnąć. To jak funkcjonuję teraz zaczyna mi się podobać,więcej widzę, więcej słyszę. Nie rozumiem jeszcze wszystkiego .Minione święta były pierwszymi kolorowymi świętami, ja do tej pory nie widziałem tylu kolorów na świecie. To naprawdę było cudowne uczucie na trzeźwo widzieć kolorowy świat. To mi się podoba.

Zaszufladkowano do kategorii Terapia

CO TERAZ?

Co teraz będziemy robili? Pierwsze spotkanie po świąteczne w Zakładzie Karnym w Siedlcach  w ramach Zespołu Caritas rozpoczęło się od tego właśnie pytania.

„Czekaliśmy z niecierpliwością co nowego i ładnego sobie zrobimy. Te zajęcia są dla mnie chwilą wytchnienia i przeniesienia się w inną rzeczywistość. Spotkania nasze są dobre , bo można na chwilę zapomnieć o tym gdzie jestem , dlaczego tu jestem. Na te rozmyślania mam cały tydzień”.

W czasie ostatniego spotkania zaczęliśmy przygotowywać się do kolejnych świąt. Osadzeni szykują niespodziankę dla Babć i Dziadków.

ŚWIĄTECZNE SPOTKANIE

16 grudnia br. w Zakładzie Karnym w Siedlcach odbyło się spotkanie rodzinne, będące elementem programu resocjalizacji w zakresie integracji rodzin „Ojciec NIEzłomNY”. Spotkanie odbyło się w szczególnym dla wszystkich okresie poprzedzający zbliżające się Święta Bożego Narodzenia.

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się mszą świętą, odprawioną w intencji rodzin skazanych przez kapelana naszej jednostki, ks. Mateusza Czubaka. Po zakończonej mszy wszyscy zebrani udali się do świetlicy centralnej, gdzie ks. Mateusz skierował do obecnych życzenia z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, w prezencie od księdza wszyscy otrzymali obrazki z wizerunkiem dłoni Jezusa i ukrzyżowanego z nim złoczyńcy, który znajduje się w kaplicy naszej jednostki. Następnie kapelan pobłogosławił przygotowany opłatek, aby wszyscy zebrani mogli się nim przełamać. Dla skazanych była to ostatnia okazja, by przed zbliżającymi się świętami złożyć życzenia swoim najbliższym. Świadomość, że kolejne święta spędzą oddzielnie, jest dla osadzonych okazją do przemyślenia dotychczasowego życia. Ten okres, jak żaden inny, sprzyja przemianie osób pozbawionych wolności, daje nadzieję na to, że niektórzy z nich przewartościowują swoje życie i powiedzą sobie „nigdy więcej”.

Po życzeniach i dzieleniu się opłatkiem przyszedł czas na zabawy integracyjne. Dzieci, których ojcowie ze względu na popełnione błędy przebywają za więziennym murem, nie mają na co dzień możliwości, aby brać udział w zabawach ze swoimi rodzicami. Spotkania rodzinne organizowane w naszej jednostce niejednokrotnie są jedyną okazją do wspólnej zabawy, zdarza się, że zanim ojcowie opuszczą mury więzienia, ich dzieci dorosną, a czas dzieciństwa i wspólnych zabaw przeminie bezpowrotnie.

Kilkugodzinne spotkanie wydawało się krótką chwilą, dzięki wspaniałej i rodzinnej atmosferze. Liczne zabawy prowadzone przez zaprzyjaźnionych animatorów sprawiły, że nikt nie mógł narzekać na nudę. Nasi najmłodsi goście bawili się razem ze swoimi rodzicami, biorąc udział w licznych konkursach i zabawach integracyjnych. Skazani ojcowie chętnie włączali się do zabaw, aby umilić czas swoim dzieciom. Świetlica siedleckiej jednostki na kilka godzin rozpromieniała od uśmiechów dzieci i ich ojców. Nie brakowało też chwil wzruszenia, widok dziecka wtulonego w ramiona ojca, którego oczy lśnią od łez, sprawia, że kolejny raz utwierdzamy się w przekonaniu o potrzebie organizacji spotkań rodzinnych w jednostkach penitencjarnych.

W spotkaniu rodzinnym 16 grudnia wzięło udział 28 rodzin skazanych, którzy uczestniczą w „Klubie Ojca” oraz programie resocjalizacji „Ojciec NIEzłomNY”, oba te przedsięwzięcia są wpisane w program Caritas 2 KROKI realizowany od kwietnia na terenie siedleckiej jednostki. Funkcjonariusze Zakładu Karnego w Siedlcach mają świadomość, jak ważną rolę odgrywa rodzina w procesie readaptacji społecznej skazanych. Rodzina jest sojusznikiem kadry penitencjarnej w procesie resocjalizacji, a tym samym istotnym jej elementem. Kontakty osób przebywających w izolacji więziennej z osobami bliskimi są jednym z ważniejszych czynników motywujących do zmiany i pracy nad sobą. W celu poprawy relacji rodzinnych w jednostkach penitencjarnych całego kraju prowadzi się oddziaływania sprzyjające integracji rodzin. Dzieci więźniów nie mogą w pełni doświadczyć, czym jest miłość i opieka obojga rodziców, ponosząc konsekwencje błędów popełnianych przez ich ojców. Celem spotkań rodzinnych, cyklicznie organizowanych w Zakładzie Karnym w Siedlcach jest inicjowanie i podtrzymywanie pozytywnych kontaktów skazanych z ich najbliższymi, szczególnie dziećmi.

Na zakończenie spotkania najmłodszych gości odwiedził Mikołaj, który każdemu dziecku wręczył wspaniały prezent ufundowany przez firmę MATTEL Poland Sp. z o.o., starsi uczestnicy spotkania otrzymali książki Reginy Brett podarowane przez wydawnictwo Insignis Media S.C. z Krakowa. Dekoracje i słodki poczęstunek zostały przygotowane przez współorganizatora spotkania, Caritas Diecezji Siedleckiej, który jest autorem projektu 2 KROKI.

Składamy serdeczne podziękowanie wszystkim darczyńcom za okazane serce i wsparcie w przygotowaniu spotkania sprzyjającego integracji rodzin.

Tekst i zdjęcia ppor. Zbigniew Śpiewak

 

„Dwa kroki” zza więziennego muru do dzieci

 

Co robić z dziećmi, które mają rodzica w więzieniu? Jak pracować z osadzonymi, żeby po wyjściu na wolność byli lepszymi rodzicami? Siedlecka Caritas prowadzi w tutejszym zakładzie karnym program o nazwie „Dwa kroki”, który ma pomóc w odbudowie relacji rodzinnych i przeciwdziałać przemocy między najbliższymi.

„Dwa kroki” to program pilotażowy, którego realizacja jeszcze trwa i za wcześnie na ocenę jego skuteczności. Ale samo założenie jest na tyle nowatorskie, że zainteresowało się nim już kierownictwo Służby Więziennej i jeśli pomysł wypali, to możliwe, że będzie zastosowana również w innych placówkach penitencjarnych w kraju. Dotychczas bowiem w pracy resocjalizacyjnej kładziono duży nacisk na walkę z uzależnieniami, a tutaj w centrum stają relacje rodzinne.

Z grubsza polega to na tym, że osadzeni mają specjalne zajęcia, gdzie po prostu uczy się ich, jak być ojcami. Jak nawiązywać i podtrzymywać relacje z dziećmi, jak okazywać im uczucia, jak o nie dbać. Uzupełnione jest to doradztwem zawodowym i edukacją finansową (aby na wolności wiedzieli, jak znaleźć sobie uczciwe zajęcie) i znaną już wcześniej terapią uzależnień. Druga część programu jest adresowana do rodzin. Tu również fachowcy uczą sztuki rozmowy, rozwiązywania konfliktów i podtrzymywania normalnych relacji. Program jest realizowany od kilku miesięcy i obejmuje kilkadziesiąt osób. – W „klubie ojca” jest około 20 mężczyzn. Tym samym do programu są włączone również ich rodziny, przez co krąg objętych oddziaływaniem rozszerza się już do ok. 80 osób. Mamy nadzieję, że ta liczba będzie się jeszcze zwiększać. Pracę zaczęliśmy w kwietniu i początkowo było tak, że ludzie zgłaszali się ze zwykłej ciekawości. Teraz są to już trwałe grupy w zespole terapeutycznym, w „klubie ojca”, czy w zespole Caritas. Jeżeli chodzi o rodziny, to często sami osadzeni dzwonią do swoich rodzin i mówią: „idź na Budowlaną, przedstaw naszą sytuację, tam ci pomogą”. I te kobiety się zgłaszają – mówi Elżbieta Szopka, koordynator projektu.

O tym, że coś takiego jest potrzebne, świadczą obserwacje poczynione przez dyrektor siedleckiego domu dziecka, Katarzynę Graniszewską. Niektórzy rodzice przebywających tam dzieci odbywali lub nadal odbywają karę pozbawienia wolności. Nie wszyscy są jednak zainteresowani kontaktem z nimi. A jeśli nawet korzystają z udzielanych im w tym celu przepustek, to podczas wizyt nie wypadają w roli rodziców najlepiej: – Taki ojciec przebywa u nas w placówce przez kilka godzin, ma wyznaczoną salę na spotkanie. Nasz personel jest niedaleko, ale nie ingeruje w sposób realizacji tego czasu. Widzimy jednak, że ci ludzie nie mają kompetencji wychowawczych, by zająć się własnym dzieckiem. Chodzi o to, żeby te kontakty czuli, mieli potrzebę przytulenia dziecka, potrafili się z nim bawić, wykazali jakąkolwiek inicjatywę. A często siedzą na fotelu i czekają, co zrobi dziecko.

Bywa i gorzej – są tacy, co zainteresowanie symulują. Zbierają skrzętnie jego materialne dowody, a kiedy już uzyskają na tej podstawie przedterminowe zwolnienie, znikają z horyzontu i więcej już nikt ich nie ogląda. Takie historie zna ze swojej praktyki również Renata Cieszko, zastępca kuratora okręgowego przy Sądzie Okręgowym w Siedlcach: – Niestety bywa tak, że rodzina i dzieci są tylko pretekstem do tego, by wyjść poza mury więzienia. Jeżeli osadzony nie przejdzie w zakładzie karnym gruntownej terapii, to są słabe szanse na to, że zmieni swoje postępowanie tylko z racji odbycia kary.

Program „Dwa kroki” jest więc ruchem w dobrym kierunku. O jego efektach będzie można coś powiedzieć, gdy przechodzący teraz owe kursy i terapie osadzeni wyjdą na wolność. Ale próbować trzeba. – Próbujemy uświadomić skazanym, że przebywanie za murami nie zwalnia ich z obowiązku dbania o własne dziecko i o relacje z najbliższymi. My też zauważamy, że ich kompetencje w tym zakresie są niewystarczające. Po to jest właśnie ten program: żeby nauczyli się właśnie tutaj, w więzieniu, jak rozmawiać z dzieckiem, jak spędzać z nim konstruktywnie czas. Chodzi o to, żeby mieli te relacje lepsze, kiedy już opuszczą więzienie. Nie zakładamy oczywiście, że wszyscy staną się wspaniałymi tatusiami. Chcielibyśmy tego, ale pewnie tak nie będzie. Chcemy jednak pokazać, jak te relacje rodzinne właściwie budować – mówi porucznik Marta Kuźma z zakładu karnego w Siedlcach. Nawet jeśli tylko kilku na kilkudziesięciu uczestników programu po wyjściu na wolność coś w swoim życiu dzięki niemu wyprostuje, to już będzie dobrze.

Gwoli sprawiedliwości, za murami są i tacy, którzy relacje z rodzinami utrzymują i przekonywać ich do tego specjalnie nie trzeba. W więziennym pokoju widzeń jest część do spotkań z dziećmi i niektórzy osadzeni z tego korzystają – a matki te dzieci na spotkania przyprowadzają. Oczywiście dotyczy to tych, które nie próbują ukrywać przed dzieckiem faktu, że tata odbywa karę pozbawienia wolności. Renata Cieszko uważa, że często spotykane kłamstwa o wyjeździe ojca do pracy za granicę nie mają sensu: – Prędzej czy później nastąpi brutalne zderzenie z prawdą, przekazaną przez rówieśników, którzy dowiedzą się jej od swoich rodziców. Lepiej więc, jak powie o tym matka, dostosowując formę do wieku i etapu rozwojowego dziecka. Rówieśnicy nie są delikatni, mogą wykrzyczeć taką informację podczas kłótni czy bójki, kiedy to jeszcze bardziej zaboli i uderzy.

Na pierwsze podsumowania „Dwóch kroków” przyjdzie czas za kilka miesięcy, a na rzetelną ocenę efektywności – za kilkanaście miesięcy lub nawet kilka lat. Próba naprawiania więzi rodzinnych zepsutych przestępstwem i nadszarpniętych karą pozbawienia wolności wydaje się jednak dobrym pomysłem. Stąd spore zainteresowanie Służby Więziennej, instytucji pomocy społecznej i działających na tym obszarze organizacji pozarządowych.

 

POCZTÓWKI Z PACZKI

„Pocztówki z paki”, pod takim hasłem 9 grudnia odbyły się zajęcia plastyczne w Zakładzie Karnym w Siedlcach, podczas których skazani wykonywali pocztówki bożonarodzeniowe dla swoich najbliższych.

Boże Narodzenie to niezwykły okres dla wszystkich, bez względu na miejsce, w którym je spędzamy. Niecodzienna atmosfera towarzysząca temu świętu, sprawia, że staramy się obchodzić je bardzo uroczyście. W więzieniach przed tym okresem nie brakuje świątecznego nastroju. 9 grudnia osadzeni przebywający w Zakładzie Karnym w Siedlcach wykonywali kartki bożonarodzeniowe, które roześlą do swoich bliskich.
Akcja pod nazwą „Pocztówki z paki”, na stałe wpisuje się w harmonogram corocznych przygotowań do świąt Bożego Narodzenia w siedleckiej jednostce. Z inicjatywą przeprowadzenia pierwszych zajęć, podczas których skazani będą mogli wykonać karki świąteczne dla swoich najbliższych, wyszedł kapelan jednostki ks. Mateusz Czubak.

Wiesz co, skazani ciągle proszą mnie o kartki bożonarodzeniowe – mam pomysł – zamiast dawać im rybę, dajmy im wędkę….tymi słowami kapelan naszej jednostki zwrócił się do jednego z wychowawców z propozycją zorganizowania akcji wykonywania pocztówek.

Prace manualne przy świątecznych ozdobach mają również wymiar wychowawczy. Wspólne wykonywanie świątecznych kartek sprawia, że między osadzonymi znikają widoczne na co dzień podziały, wszyscy pomagają sobie wzajemnie, dzielą się materiałami, wspierają czy chwalą wykonane przez innych pocztówki.

Osadzonych podczas wykonywania świątecznych kartek wspierały wolontariuszki więziennego apostolatu, Monika i Karolina wraz z s. Dolorosa.

Kontakt osadzonych z wolontariuszami wzmaga szanse skazanych na poznanie postaw aprobowanych i sprzyjających życiu zgodnemu z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego, dając jednocześnie nadzieję na zerwanie kontaktów ze środowiskiem kryminogennym.

Włączenie środowisk zewnętrznych w proces resocjalizacji stanowi uzupełnienie procesu resocjalizacji realizowanego przez funkcjonariuszy oraz pracowników aresztów śledczych i zakładów karnych.

 

ppor. Zbigniew Śpiewak

MOJE REMANENTY

„Jestem bardzo zadowolony , po ośmiu latach  braku jakiegokolwiek kontaktu odważyłem się zadzwonić do córki. Odwiedziła mnie, moja córcia jest dorosła. Jestem bardzo zadowolony, mam motywację do pracy nad sobą. Umówiłem się z córką na wizytę za miesiąc, już nie mogę się doczekać. Będziemy pomału  brać się z życiem za bary, pewne sprawy musimy sobie wyjaśnić. Bardzo bym chciał aby mi wybaczyła. Boże jak bardzo ją kocham, moja śliczna córeczka, jak dobrze że jest. Chcę być w jej życiu obecny i kiedyś pomocny. Moje remanenty z życiem są powolne, ale idę do przodu, pomalutku cały czas do przodu.”-Tadeusz

Zaszufladkowano do kategorii Terapia

KOLEJNA PRÓBA

„Witam Szanowne Panie

Witam wszystkich uczestników naszego wspólnego spotkania. Jest to moje ostatnie spotkanie w tym gronie, ponieważ niebawem wychodzę na wolność.

Jest to moje kolejne uczestnictwo w terapii od uzależnień. W  moim przypadku chodzi o alkohol.Kolejna próba poznania problemu, osób uzależnionych, jak sobie radzą z tą przykrą przypadłością. Wiem, że sam sobie mogę nie poradzić, dlatego bardzo chętnie wsłuchiwałem się w rozmowy i dyskusje, wyciągając odpowiednie wnioski i motywy dla siebie w dalszym swoim życiu.

Rozumiem swój błąd, przyznaję jakie trudne i ciężkie chwile przeżywała moja  rodzina. Wstydzę się swojego zachowania oraz postępowania, będąc pod działaniem tego niby złotego środka za jaki uważałem alkohol. Dlatego po wyjściu na wolność obiecuję sobie zaprzestanie nadużywania alkoholu w celu odzyskania pełnej wiary, zadowolenia,odpowiedzialności jako mąż, ojciec i dziadek, jako brat i bliski znajomy. Uzyskania pełnego zaufania wszystkich , których wymieniłem w swoim dalszym życiu ,zachowaniu i postępowaniu.

Życzę Paniom zadowolenia z efektów swojej pracy, sukcesów w życiu prywatnym.

Życzę Wam wszystkim pogody ducha, wytrzymałości oraz konsekwentnego i prawidłowego dalszego życia.

Z wyrazami szacunku i poważania Andrzej -alkoholik

Siedlce 27-11-2017r”

 

Zaszufladkowano do kategorii Terapia